Torba sportowa jest spakowana, twoja walka jest w programie i nagle ten pierwszy start w kickboxingu nie jest już czymś, co wydarzy się „kiedyś”. Naprawdę wejdziesz do ringu. Może nie możesz się tego doczekać. A może przede wszystkim zastanawiasz się, dlaczego właściwie się na to zgodziłeś. Te dwa uczucia mogą spokojnie iść w parze.
Dzień zawodów ma też swój rytm: rejestracja, ważenie, czekanie, rozgrzewka i czasem znów czekanie. Nie chcesz wtedy jeszcze szukać swojego ochraniacza na zęby ani odkryć, że zabrałeś niewłaściwy sprzęt. Dobre przygotowanie nie usunie całego stresu, ale pozwoli uniknąć wielu niepotrzebnych kłopotów.
Poniżej przeprowadzimy cię przez przygotowania i dzień zawodów. Od pierwszych ustaleń dotyczących walki po podsumowanie po zawodach. Nie znajdziesz tu tajnego przepisu na wygraną, ale praktyczne wskazówki, dzięki którym będziesz wiedzieć, co załatwić i na czym oprzeć się w ringu.
Wiedz, na jaką walkę wchodzisz do ringu
„Walka kickboxerska” to jeszcze niepełny opis. Musisz wiedzieć, pod egidą jakiej organizacji i w jakiej formule walczysz, do jakiej kategorii cię przypisano oraz jakie zasady obowiązują w tej walce. Od tego zależy, co wolno ci robić w ringu i co musisz załatwić wcześniej.
Sprawdź zasady swojej walki, a nie przypadkowej gali, którą widziałeś w telewizji. Jakie są zasady dotyczące uderzeń kolanami i walki w klinczu? W jakie miejsca wolno uderzać? Ile jest rund, jak długo trwają i ile odpoczynku masz między nimi? Jakie ochraniacze są wymagane?
WAKO publikuje na przykład własny wykaz regulaminów, obejmujący dokumenty i zmiany dotyczące różnych odmian kickboxingu. Warto do niego zajrzeć, jeśli walczysz według zasad WAKO. Nie zastępuje on informacji o zawodach organizowanych przez inną organizację.
Zadbaj też o jasne zapisanie uzgodnionych danych dotyczących twojej walki: kategorii wagowej, kategorii startowej i doświadczenia, z jakim zostajesz zgłoszony. Uczciwie przedstaw swoje dotychczasowe starty, również jeśli wcześniej brałeś udział w zawodach w innej dyscyplinie sportów walki. Nie należy zestawiać walk na podstawie niepełnych lub upiększonych informacji.
Załatw formalności, zanim spakujesz torbę
W Holandii Fightpassport to cyfrowa książeczka zawodnika do kickboxingu, muay Thai i MMA. Vechtsportautoriteit podaje, że jest obowiązkowa dla wszystkich, którzy startują w zawodach w tych dyscyplinach w Holandii. Z systemu korzystają uznane federacje i lekarze ringowi.
Numer Fightpassport i licencja zawodnicza to nie to samo. Zgodnie z informacjami o rejestracji podanymi przez Vechtsportautoriteit, składając nowy wniosek o Fightpassport za pośrednictwem Nederlandse Vechtsportbond, otrzymujesz również licencję zawodniczą NVB. Jeśli masz już Fightpassport, nadal musisz sprawdzić, czy masz ważną licencję zawodniczą.
To może nie być najbardziej ekscytująca część debiutu, ale warto mieć ją załatwioną. Odkrycie podczas ważenia, że czegoś jeszcze brakuje, nie poprawi ci humoru. Sprawdź rejestrację, zachowaj wymagane dane i sprawdź swój status w Fightpassport. Wcześniejsza walka lub zawieszenie również mogą mieć znaczenie dla dopuszczenia do udziału.
Jeśli walczysz poza Holandią, mogą obowiązywać inne wymogi dotyczące rejestracji i licencji. Nie zakładaj, że rejestracja w Holandii automatycznie spełnia wszystkie wymagania zagranicznej federacji lub organizatora.
Przygotuj się do walki, nie tylko zadbaj o kondycję
Worek bokserski nie odsunie się, gdy wykonasz swoją ulubioną kombinację. Przeciwnik może to zrobić albo wręcz ruszyć do przodu. Dlatego przygotowanie do walki wymaga czegoś więcej niż wylania z siebie siódmych potów: musisz rozpoznawać właściwy dystans, wracać do gardy i umieć kontynuować walkę, gdy atak nie przebiega zgodnie z planem.
W przygotowaniach odtwarzaj sytuacje z walki. Trenuj w rundach i z przerwami zgodnymi z formatem swojej walki, ćwicz reagowanie na partnera i poświęć uwagę sytuacjom, w których zwykle tracisz rozeznanie. Może to być chwila po niecelnym kopnięciu, pod presją przy linach albo wtedy, gdy przeciwnik przerywa twoją kombinację.
Wyznacz sparren konkretny cel treningowy. Na przykład niech jeden zawodnik wywiera presję, a drugi odzyskuje dystans, po czym zamieńcie się rolami. Ustalcie taką intensywność, byście mogli świadomie wykonywać zadanie.
Nie musisz udowadniać, ile ciosów potrafisz przyjąć. Dobre przygotowanie polega na poruszaniu się, obronie, podejmowaniu decyzji i atakowaniu. Odpowiednia kondycja pozwoli ci ćwiczyć te elementy z zachowaniem dobrej techniki przez kolejne rundy.
Wejdź do ringu z prostym planem
Podczas debiutu nie musisz pokazywać całego swojego repertuaru technicznego. Przyda ci się raczej kilka sprawdzonych zasad: jak skracasz dystans, które kombinacje dobrze wykonujesz i co robisz po zakończeniu ataku.
Atak nie kończy się w chwili, gdy trafisz. Musisz też wiedzieć, gdzie są potem Twoje ręce, stopy i przeciwnik. Ćwicz więc nie tylko kombinację, ale także powrót do pozycji i reakcję na natychmiastową odpowiedź przeciwnika.
Przećwicz podczas przygotowań komendy ze swojego narożnika, żeby były dla Ciebie zrozumiałe. Krótkie hasła dotyczące dystansu, gardy lub ustalonej kombinacji łatwiej wykorzystać, jeśli już je znasz. Walka to nie najlepszy moment na rozszyfrowywanie nowych instrukcji.
Nie musisz w tym celu uczyć się na pamięć skomplikowanego planu. Kilka dobrze znanych rozwiązań pomoże Ci, gdy walka potoczy się inaczej, niż oczekujesz. Najlepszy plan to nie ten, który wygląda najbardziej imponująco na papierze, lecz ten, który potrafisz zastosować nawet pod presją.
Nie zostawiaj kwestii wagi na ostatnią chwilę
Ustalona kategoria wagowa powinna być jasna już na wczesnym etapie przygotowań. Sprawdź, co ustalono i jak będzie przebiegać ważenie. Ważenie w dniu zawodów oznacza inne warunki praktyczne niż ważenie przeprowadzone wcześniej.
Twój debiut nie musi być walką z wagą. Agresywne zbijanie wagi przez zawodowca nie jest wzorem, który należy naśladować przed pierwszą walką. Nie ma jednej liczby kilogramów, które każdy debiutant może bez problemu zrzucić.
Jeśli Twoja waga nie odpowiada ustaleniom, trzeba to rozwiązać odpowiednio wcześnie w ramach zgłoszenia. To nie jest szczegół, który można omówić dopiero w szatni. Inna kategoria wagowa lub zmiana ustaleń dotyczących walki muszą być jasne z wyprzedzeniem, a nie wynikać z pośpiechu i presji w dniu zawodów.
Nie pozwól więc, by dobre przygotowania zakończyły się pospiesznym zbijaniem wagi, odwodnieniem lub improwizowaną sesją w saunie. Twoja kategoria wagowa powinna wynikać z ustaleń dotyczących walki, a nie z decyzji podjętej w ostatniej chwili.
Spakuj torbę zgodnie z zasadami dotyczącymi sprzętu
Zacznij listę rzeczy do spakowania od wymagań wydarzenia. Jakie rękawice będą używane i kto je zapewnia? Które ochraniacze są obowiązkowe? Jaki strój możesz nosić? Jak będą sprawdzane bandaże bokserskie i ewentualne taśmy? Korzystaj z informacji dotyczących Twojej organizacji i kategorii.
Sprawdź, jaki sprzęt jest wymagany podczas Twojej walki. Dobierz rękawice i ochraniacze do wydarzenia oraz celu, w jakim ich używasz. Zwróć też uwagę na wymagania dotyczące ochraniaczy piszczeli, ochraniaczy głowy, ochraniaczy na zęby oraz ochraniaczy krocza lub klatki piersiowej.
Zbierz rzeczy, które musisz zabrać, i sprawdź je wcześniej. Podczas rozgrzewki chcesz myśleć o walce, a nie o zapięciu, które się rozpina, czy spodenkach, które krępują ruchy przy każdym kopnięciu. Nie używaj też po raz pierwszy nowego ochraniacza na zęby właśnie tego dnia.
Czyste ubrania, ręcznik, klapki, picie i sprawdzone jedzenie sprawią, że dzień będzie znacznie przyjemniejszy. Wyznacz stałe miejsce na dane rejestracyjne i drobiazgi. Szukanie ochraniacza na zęby pod stertą mokrych koszulek to nie jest rozgrzewka, której potrzebujesz.
Ustal z osobami, które Ci towarzyszą, jakie taśmy i środki do pielęgnacji są potrzebne i dozwolone. Sprawdź w tym celu regulamin zawodów, także pod kątem tego, co można zabrać ze sobą pod ring.
Ułóż jasny plan na dzień zawodów
Godzina wyjazdu, rejestracja, ważenie, ewentualne kontrole i przewidywana kolejność walk to osobne kwestie. Zapisz je. Sprawdź też, gdzie masz się zgłosić i kto będzie Cię informować o zmianach w programie.
Godzina podana w harmonogramie zawodów nie zawsze oznacza godzinę, o której faktycznie wejdziesz do ringu. Walki mogą zostać odwołane lub potoczyć się inaczej, niż planowano. Dlatego nie opieraj całego planu na jednej przewidywanej godzinie.
Ustal, kto śledzi przebieg zawodów i w jaki sposób dowiesz się, że zbliża się Twoja walka. Inaczej możesz spędzić pół dnia na zadawaniu tego samego pytania: czy to już niedługo? Bądź w zasięgu, gdyby Cię wezwano lub trzeba było przejść kontrolę, ale pozwól sobie też spokojnie czekać w jednym miejscu.
Zaplanuj wcześniej transport, trasę i kwestie organizacyjne związane z osobami, które Ci towarzyszą. Im mniej spraw pozostanie do wyjaśnienia w dniu zawodów, tym łatwiej będzie Ci skupić się na własnym przygotowaniu.
Trzymaj się znanego rytmu jedzenia, picia i odpoczynku
W szatni można natknąć się na wszystko: pojemniki z jedzeniem, butelki, proszki i przekonujące opowieści o tym, co „zawsze działa”. Nie musisz tego naśladować. Zabierz jedzenie i picie, które znasz i wiesz, jak się po nich czujesz podczas dnia treningowego.
Sprawdzone posiłki i przekąski to dobry punkt wyjścia. Zaplanuj, kiedy je zjesz, biorąc pod uwagę długość dnia, ważenie i przewidywaną godzinę swojej walki. Dzięki temu to, co zabierzesz, będzie pasować do Twojego planu dnia.
Uwzględnij czas oczekiwania. Zabierz wystarczająco dużo jedzenia i picia, żeby nie być zdanym na to, co akurat można kupić na miejscu, ale nie eksperymentuj ciągle z jedzeniem i piciem. Długi dzień wymaga dobrego planu, a nie sięgania co chwila po nowy produkt tylko dlatego, że używa go ktoś inny.
Zaplanuj też odpoczynek w dniach poprzedzających walkę. Nie musisz w ostatniej chwili udowadniać swojego przygotowania dodatkowym ciężkim treningiem. Omów ostatnie treningi z trenerem i w miarę możliwości trzymaj się swojego rytmu snu i planu dnia.
Dostosuj rozgrzewkę do programu
Rozgrzewka ma przygotować cię do nadchodzącej walki. Nie na cały wieczór, podczas którego być może jeszcze kilka razy przyjdzie ci czekać. Dlatego bądź w kontakcie z osobą, która śledzi przebieg programu.
Rozgrzewka to nie to samo, co wyczerpanie się przed walką. Chodzi o to, by się poruszać, poczuć dystans i przećwiczone kombinacje oraz przygotować się do wejścia na ring. To nie moment na ciężki sprawdzian kondycji.
Jeśli program się opóźni, zmieni się też moment, w którym musisz być gotowy. Zadbaj o to, by móc dostosować swoje przygotowanie. Krótka, znana ci rutyna daje większą pewność niż seria nowych ćwiczeń wykonywanych tylko w dniu zawodów.
A nerwy? To normalne, że się pojawiają. Nie musisz najpierw osiągnąć idealnego spokoju, żeby zacząć rozgrzewkę. Skup się na konkretach: przygotuj sprzęt, dowiedz się, kiedy przyjdzie twoja kolej, i wykonuj ruchy, które znasz. Być może napięcie zmaleje, gdy zaczniesz działać, a być może nie. Twoje przygotowanie nie musi od tego zależeć.
Podczas walki skupiaj uwagę na przeciwniku
Kiedy zaczyna się walka, twój plan zostaje wystawiony na próbę przez kogoś, kto ma własny plan. Okazja, która podczas ćwiczeń na tarczach wydaje się oczywista, może zniknąć. Kombinacja może zostać przerwana. Właśnie dlatego ćwiczyłeś też odzyskiwanie postawy i dystansu.
Słuchaj wskazówek swojego narożnika, nie odwracając wzroku od przeciwnika. Krótkie, znane ci wskazówki mają pomóc ci podjąć decyzję, a nie wdawać się w rozmowę podczas wymiany ciosów.
Stosuj się do poleceń sędziego. Gdy walka zostaje przerwana lub wznowiona, musisz wiedzieć, czego się od ciebie oczekuje. Zasady dotyczące dozwolonego kontaktu, dystansu i zachowania obowiązują także wtedy, gdy czujesz duże napięcie.
Przerwę między rundami wykorzystaj na wskazówki od swojego narożnika. Nie próbuj omawiać wszystkiego naraz. Kilka konkretnych wskazówek łatwiej przyswoić niż całą listę. Tu również pomaga znajomość słów i rutyny z przygotowań.
Podczas walki wracaj do oddechu i rutynowych działań, które ćwiczyłeś z trenerem.
Po walce spójrz szerzej niż tylko na wygraną lub przegraną
Poza wynikiem sprawdź, jak twoje przygotowania przełożyły się na walkę. Które akcje się udały, kiedy zachowywałeś kontrolę nad sytuacją i co chcesz dalej ćwiczyć? Nawet zwycięstwo dostarcza przydatnych wskazówek na kolejny okres treningowy.
Przeanalizuj walkę konkretnie. Czy po ataku udawało ci się wrócić do właściwej pozycji? Czy rozumiałeś wskazówki z narożnika? Czy twój sprzęt był w porządku? Czy dobrze zaplanowałeś dzień zawodów? Takie pytania pomogą ci w przygotowaniach do kolejnej walki.
Po walce stosuj się do zaleceń lekarza ringowego i ewentualnych ograniczeń dotyczących startów. Zapisanie się na kolejne zawody nie jest sposobem na obejście zawieszenia ze względów medycznych ani innych ograniczeń udziału. Fightpassport pozwala ci sprawdzić własny status i historię walk.
Obejrzyj ewentualne nagrania później, na spokojnie. Nie musisz od razu zatrzymywać obrazu przy każdej niewykorzystanej okazji. Wybierz kilka sytuacji, z których możesz wyciągnąć wnioski. Zwróć też uwagę na to, co się udało: masz za sobą pierwszą walkę, a nie tylko listę rzeczy do poprawy.
Krótka lista kontrolna przed pierwszą walką
- Szczegóły walki: organizacja, formuła walki, kategoria, kategoria wagowa, rundy i przerwy są jasno określone.
- Rejestracja: jeśli walczysz w Holandii, masz już Fightpassport i licencję zawodniczą NVB; dodatkowe warunki udziału zostały sprawdzone.
- Sprzęt: wiesz, co zapewnia organizator, a co musisz zabrać ze sobą.
- Przygotowanie: znasz swoje najważniejsze założenia i wskazówki od narożnika.
- Dzień zawodów: zgłoszenie, ważenie, kontrole, transport i sposób przekazywania informacji o harmonogramie są ustalone.
- Po walce: stosujesz się do ewentualnych zaleceń medycznych i ograniczeń dotyczących udziału w zawodach; później konkretnie analizujesz swój występ.
Twoja pierwsza walka w kickboxingu nie musi być improwizacją
Pierwsza walka może wydawać się bardziej chaotyczna niż twoja najlepsza runda na tarczach. Być może kombinacja wyjdzie inaczej, czekanie się przedłuży albo przez chwilę będziesz szukać swojego rytmu. To nie znaczy, że debiut się nie udał. To znaczy, że to prawdziwa walka, z prawdziwym przeciwnikiem, w dniu, jakiego jeszcze nie było w twoim życiu.
Wejdź na ring ze sprawdzonymi schematami i jasnymi ustaleniami. Nie po to, by wyeliminować każdą niespodziankę, lecz by mieć na czym się oprzeć. Przygotuj się solidnie, daj sobie przestrzeń do nauki i nie zapominaj, dlaczego chciałeś stoczyć tę pierwszą walkę. Mimo całego napięcia może być w niej też miejsce na radość.
























